Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Linki
Kategorie Newsów
Szukaj
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 3
Najnowszy Użytkownik: Joshskype
 Witamy
klimatyzacja w domu klimatyzacja Warszawa
 wybbrane
Tak w temacie gazu i prąd - Właśnie spotkałem kolegę leśnika i podczas rozmowy powiedział, że NSA wydał wyrok, przyznający gminom rację w temacie zbyt niskiego podatku płaconego przez czyszczenie kanalizacji LP na ich rzecz. Skutkiem tego LP podniosą opłaty za dzierżawę gruntów pod linie energetyczne i gazowe. Jak wiadomo, wszystkie koszty takich decyzji ponosimy my i ponoć ceny prądu mają skoczyć o 12-15% a gazu 3-5% co jest w miarę logiczne, bo linii przesyłowych prądu jest o wiele więcej jak gazowych ;/
Słyszeliście coś o tym? Nie słyszałem, ale nie spodziewam się, aby w ciągu najbliższych 5-10 lat ceny tych paliw utrzymywały się, a że o spadkach to nawet nie wspomnę. Instalacja PV fajna rzecz tylko, zeby ich ceny spadły lub żeby dofinansowania były bardziej dostępne. Najbliższe sąsiady mają prąd i olej ale więcej tam kominkowej ekologi Najbliższe sąsiady mają prąd i olej ale więcej tam kominkowej ekologi
Ja płacę grosze a oni nawet z tymi kominkami średnio
Wytłumaczenie mam PC była za droga, A w COP1 trochę nie wierzyłem teraz bym tak zrobił grzałka i bojler 3faz. Miałbym motywacje do zmiany na PC
Poza tym jak Link kiedy zmienię groch na grzałki lub PC to zostanie mi trochę miejsca które idzie fajnie wykorzystać
Nigdy jednak nie wstawiłbym gazu!
Ja płacę grosze a oni nawet z tymi kominkami średnio
Wytłumaczenie mam PC była za droga, A w COP1 trochę nie wierzyłem teraz bym tak zrobił grzałka i bojler 3faz. Miałbym motywacje do zmiany na PC
Poza tym jak kiedy zmienię groch na grzałki lub PC to zostanie mi trochę miejsca które idzie fajnie wykorzystać
Nigdy jednak nie wstawiłbym gazu!
 różnica
1. Jeżeli instalacja gazowa jest cenowo porównywalna do ekogroszku ta jaki to minus.
2. Mam rozumieć że w przypadku ekogroszku nie ma w żaden sposób ryzyka zaczadzenia ani wybuchu i jest to najbezpieczniejszy sposób ogrzewania ?
3. Nie mam pieca na ekogroszek ale z tego to rozumiem że do tego pieca możesz wrzucić wszystko tj. koks, drewno i inne jakiekolwiek paliwa stałe i wtedy to nie jesteś uzależniony od jednego rodzaju nośnika energii.
4. I to jest to co dla mnie było w wyborze sposobu ogrzewania bezcenne bezobsługowość i ten komfort , dodatkowe w tej kotłowni gazowej mam pralnie, zmiękczacz wody i suszarnie.1. ekogroch porównywalna, prąd gorsza, PC lepsza
2. Jest ryzyko, ale ktotłowni na paliwo stałe nikt nie robi bezpośrednio w domu a z gazem o różnie bywa.
3. Paliwo możesz zgromadzić na długi okres a prąd w takiej ilości można łatwo wytworzyć samemu.
4. A ja w tej kotłowni mam kocioł, zmiękczacz filtry wody, zlew, miesięczny zapas paliwa, dwa bojlery, akumulatornie inwerter i kilka pomniejszych sterowników.
tym ryzykiem wybuchu i zaczadzenia to żeś zabłysnął. Jaki nowoczesny piec gazowy ci wybuchnie? Bo mówimy tu o nowych instalacjach i nowych kotłach a nie takich 30 letnich.
Jakby gaz był o 1% tańszy od ekosyfu to byś tu wiersze pochwalne na jego cześć wypisywał i zachwalał. Niestety w twoim przypadku najbardziej liczy się ten koszt kwh. Za kilka stówek rocznie będziesz taszczył worki z grochem i czyścił ten cały syf z uśmiechem na ustach.
Tylko gaz w żadnej dziedzin niem ma wyraźniej przewagi nad innym. A w przypadku węgla, prądu czy PC już tak jest.
I co mnie zawsze zastanawiało dlaczego u gaziarzy są zawsze takie niskie temperatury poustawiane i rekreacja kominkowa tam bardziej kwitnie
 rzeczywistość
Mam G11 z taurona i średnią z wyszystkimi opłatami mam ok 55-60 gr. Więc z chęcią bym chciał zamiast 90 zł płacić 45 miesięcznie. Jak to zrobić? Średnio zużywam 150-180 kWh miesiecznieNapisz mi ilość zużytych kWh za ostatnią fakurę oraz kwotę. Bo w cenniku to też mam przy g11 coś około 30 gr, ale rzeczywistość jest inna. -Droga przepychanie rur Warszawa instalacja zbliżona do ekogrochu
-droga kwh (22gr)
-ryzyko wybuchu i zaczadzenia
- uzależnienie od dwóch rodzajów nośników energii (prąd i gaz) o ile prąd łatwo wyprodukować dla takiego kotła to gaz już nie
+ bezobsługowość
Zobacz jakie inne jeszcze są opłaty na mojej fakturze. Może Wy macie inaczej? Na necie są oferty LG 7kW za 12900 zl brutto i ktoś na tym jeszxze zarabia, wiec netto wychodzi niecałe 10,5tyś, do tego 2,5 tys montaż daje 13 netto czyli 14 tys brutto, do tego cwu 1200 zl i Link osprzet powiedzmy 2 tyś, choć niektórzy się chwalą że za kotlownie gazową zaplacili 6,5 tyś z piecem gazowym to da się jeszcze taniej.
Ci co biorą wiecej, dużo wiecej poprostu zarabiają sporo na jednej robocie.
Uwierz mi marże w tym fachu są ogromne.
 decyzje
prawdzałeś/obliczałeś może kiedyś czy ogrzewanie PC pw bez ograniczeń (nocna taryfa itd) będzie tańsze od gazu? Ja już stary jestem i szukam komfortu i jak najmniej komplikacji. Podłogówkę chcę mieć na anhydrycie , by w razie czego (na ogół kaprysu żony ) szybciej mieć odczuwalne cieplo.Pierwszy sezon grzewczy a właściwe rok kalendarzowy miałem taryfę G11 i grzalem całą dobę wg sterownika pokojowego i rok wyszedl mnie 1800zl c.o+cwu czyli potrzeby domu na energię 5500kWh i na cwu 4000kWh tyle mnie kosztowały czyli 1kWh wyszla 0,19zl.
Ale gdybym miał G12W i również grzal całą dobę 1kWh wyniosła by ok.0,15zl.
To są oczywiście teoretyczne wyliczenia ale bliskie prawdy po latach obserwacji.
Miejsce gdziekolwiek,jak będziesz miał mniejszy dom od mojego podobnie izolowany i chcesz grzać calodobowo a nie akumulacyjnie to mój dom przy -20st.C potrzebuje pompy o mocy 3,5kW,do tego 1,5kW na cwu i tani pyrtek 6kW Ci styka czyli koszt do 20tys.zl
Z drugiej strony cena 10gr to już górna wartość.
Pamiętaj, że dzięki pompie koszt kwh dzielisz przez COP
U mnie koszt kwh w tanim prądzie to 0,3321
Dzielisz to przez 3 (przy gruntowej przez 4).
Ja mam jedną z najdroższych cen prądu w kraju z prądu to 0,30zl w G12W czyli tylko o 10gr drożej niż z gazu ziemnego ale o conajmniej 10000zl taniej w inwestycji jest prąd.
Zakładając ,że decyduję cię na PC 'całodobowe" - będzie tańsze niż gaz czy nie bardzo?
 zbiornik
Planuję na działce duże oczko, ale trochę nie pasi mi wlewanie ścieku do oczka - wolałbym nawadniać ogród od spodu. I tu pojawia się wątpliwość: mam działkę na podmokłym terenie. Nie widziałem jeszcze jak na niej jest tuż po zimie, bo dopiero ją kupiłem, ale wiem że wiosną ciężko tam wjechać.Mam pewien problem z kanalizacją - nie chcę być do niej podłączony, tym bardziej że wymaga to przepompowni ścieków, co łącznie pochłonie ok 10tys zł.
Kwota nie do przyjęcia.
Problem polega na tym że zarówno w Przedsiębiorstwie Komunalnym jak i w gminie mówią że zostanę zmuszony do podłączenia kanalizy, bo gmina tak narzuca.
Kolejna teza nie do przyjęcia, tym bardziej że w warunkach zabudowy wydanych przez gminę wpisano, że odprowadanie ścieków do kanalizacji, szczelnego zbiornika lub własnej oczyszczalni.

Pytanie brzmi - na podstawie jakiego Link paragrafu gmina i PK chce mnie zmusić do przyłączenia do kanalizy?
No u mnie koncepcja właśnie ewoluuje. Z początku chciałem wpuścić oczyszczone ścieki do oczka. I jeśli zdecyduję się na toalety kompostujące (na to też trochę choruję), to pewnie tak zrobię -- wtedy nie bardzo będzie miało co śmierdzieć. Zgadza się działkę muszę nieco podwyższyć, nie wiem tylko czy samo podsypanie wystarczy, bo blisko nie ma rowów, melioracji itp., a na części mojej działki był kiedyś płytki staw.
Jak będę nieustannie lał ściek, to nie wiem co będzie wiosną? Nie chcę mieszkać na bagnie - gdyby okazało się, że jest za mokro to wykopanie studni otulonej żwirem pomoże?Szukam kontaktu z kimś kto ją juz ma. Ja mam dopiero zamiar
Czy jest możliwe kupienie samego projektu i wykonanie go systemem gospodarczym + zakup niezbędnych urządzeń?jeśli nie prowadzisz żadnej stołówki albo restauracji, separator możesz sobie odpuścić. przy normalnym użytkowaniu tłuszcz i tak zbiera się na wierzchu zbiornika w kożuchu i ściągasz go przy wywozie osadu. aczkolwiek większych ilości tłuszczu, np. po smażeniu frytek, nie powinno się wpuszczać do oczyszczalni.
a troszkę się po czasie zorientowałem, że napisałem prawdę, ale nie całą. jeśli poś montowana jest w większej odległości od domu, np. powyżej 5 m, ścieki wychładzają się po drodze i może dojść do osadzania się tłuszczu w rurach. jak się zatka, to trzeba by przekręcić żmijką. i tyle. zawsze taniej, niż montaż separatora.
Mam duża działkę z podłożem gliniastym i wymyśliłam że taka będzie najlepsza, zwłaszcza ze na temat oczyszczalni z rozsączaniem zdania są podzielone.
idz do geologa i zamow profil wuko Warszawa geologiczny dzialki niech zrobia odwierty po 6 m [zasieg ramiona koparki]glebokie bedziesz wiedzial na czym mieszkasz i czy masz szanse na oczyszczalnie gdyz moze sie okazac ze mieszkasz na samej glinie wiec nawet studnia nie pomoze musi byc piasek jak chcesz do ziemi bezposrednio odprowadzac bo takie sa przepisy
A Tobie proponuję podsypać trochę piasku i w nim rozprowadzić oczyszczone ścieki.
Wykopać jakąś studnię do gromadzenia ścieku?
 osad
musisz być bogaty, skoro nie liczysz się z kosztami. gwarantuje tobie, że za koparkę i za "kamień" zapłacisz co najmniej dwa razy więcej, niż gdybyś załatwił to sobie we własnym zakresie. z drugiej strony - twój cyrk, twoje małpy.Oczywiście, że można wszystko załatwić samemu, ale jak ktoś siedzi za biurkiem 12godzin dziennie to niekoniecznie ma czas załatwić wszystko. Oczywiście proponowali mi montaż we własnym zakresie ale wolę mieć jedną firmę odpowiedzialną za wszystko i problem z głowy.Plus Twojej decyzji polega na tym że za całokształt inwestycji odpowiada firma w której zamówiłeś oczyszczalnię. Fakt, że wyjdzie Ci drożej żwir oraz koparka, ale tak jak napisałeś siedzisz 12 godz. za biurkiem więc chyba tak wygodniej.Spodobał mi się projekt POŚ zwanej fitoreaktorem - przede wszystkim dlatego, że:
1. wys. wód gruntowych nie ma w tym przypadku znaczenia (u
mnie jest bardzo mokro - prawie łąka nad jeziorem)
2. ścieki są bardzo czyste i z reguły bezwonne - woda II klasy.

Niestety, cała wiedza jaką posiadam została zaczerpnięta z jednego artykułu w "Muratorze".
Wie może ktoś, jak to w praktyce wygląda? I ile kosztuje?
14500 - to cena jakiej oczyszczalni (dla ilu osób) i czy to sbr czy inny rodzaj oczyszczalni biologicznej (np. osad czynny)?
 czysto
Zapewniać to oni sobie mogą. A jednak świat i sposoby prowadzenia wojen znacznie się zmieniły i dalej się zmieniają. Nie tylko lotnictwo wojskowe, w którym człowiek zastępowany jest przez komputer, ale też artyleria przechodzi tak głębokie zmiany, że samo prowadzenie działań wojennych jest co do wyniku zupełnie nieprzewidywalne. W rezultacie w 2 dni może przestać istnieć całe armia ruska, no i jeszcze wszystkie ruskie fabryki troili internetowych, przy których polityka historyczna IPN ma się jak kazania ojca dyrektora, do pogaduszek imama, który regularnie zapewnia swoich wiernych, że kobiety w chrześcijaństwie kupują i hoduje psy, aby z nimi obcować zamiast z własnymi mężami. Dusza rosyjska jest więc nadal mongolska, ale koniki stepowe i inne wynalazki, dzięki którym dzięki hordy były niepokonane już dawno wyszły z użytku. Jedna jest dobra rada dla ruskich. Niech tam sobie we własnym kraju zaprowadzają swoje porządki i tam mieszkają i dla swojego dobra nigdzie się nie wybierają, bo będzie im się żyło jak w Donbasie, czyli cokolwiek gorzej niż na dzisiejszej ruskiej wsi.Przede wszystkim, dlaczego maja byc podobne ze strony Polakow? Polacy patrza na te sprawe z zupelnie innej perspektywy. Poza tym takie podejscie odbiera ludziom prawo do swobodnej interpretacji i oceny zdarzen. Nie jestem przekonany, ze ze strony Ukraincow jest rowniez jednoznaczne. Nalezaloby sprecyzowac, kogo Pani umieszcza pod etykietka „Ukrainiec” jak rowniez sprecyzowac pojecie „jednoznaczne”. Ukraina nie jest krajem homogenicznym i trudno wymagac jednoznacznosci podejscia do problemow i ich oceny. Obawiam sie, ze to, co Pani pisze moze odnosic sie do Ukrainy Zachodniej.
Nie chodzi o relatywizm lecz ocene mechanizmow i implikacji pewnych zjawisk w miare naukowy sposob a nie dyskutowanie czy pewne zjawisko mialo miejsce czy nie i czy je lubimy czy tez nie. Jesli juz fakt, ze niektorzy ludzie widza zjawisko zaglady spolecznosci zydowskiej w Europie jako pozytywne pokazuje, ze i tu problem nie jest prosty choc dla wiekszosci z nas z punktu widzenia moralnego oczywisty. Prosze pamietac, ze oceny zjawisk zmieniaja sie z czasem a przykladow tego jest wiele – w ktorym miejscu wobec tego je relatywizujemy? Podam Pani przyklad rowniez z czasow II w.s. – dywanowe naloty na miasta III Rzeszy i Japonii. Naloty dywanowe na Japonię oraz zrzucenie bomb atomowych to było moralnie częściowo co innego niż dywanowe naloty na Niemcy, choć w obu przypadkach mówimy o odwecie. Natomiast zagłada Żydów i jej uzasadnienie należy zupełnie innej kategorii ontologicznej – inżynierii społecznej oraz zbrodni przeciwko ludzkości, za które akurat sowieci, a więc i Rosjanie nie ponieśli odpowiedzialności, a nawet do której się nie poczuwają. Na co wskazuje polityka Putina. A jeszcze zupełnie inną sprawą jest poczucie osób, które mieszkają w krajach oczyszczonych etnicznie i nie mają jakiejkolwiek styczności z mniejszościami narodowymi, które zostały fizycznie usunięte. Tutaj sytuacja Polski jest o tyle specyficzna, że czyszczeniu etnicznemu towarzyszyło czyszczenie Polski z warstw posiadających, wykształconych i przywódczych, a nadto znaczne przesunięcie granic. Generalnie to co się stało w Polsce mogło tylko powstać w umysłach ludzi z gruntu wykolejonych moralnie i nieodpowiedzialnych. Zbrodniczy charakter miały tutaj wszystkie liczne wymuszone migracje. Dlatego też mnie osobiście dziwi, gdy jedni akceptują czystki etniczne, klasowe i ludobójcze migracje ludności, połączone z dewastacją dziedzictwa kulturowego, a jednocześnie ubolewają tylko nad Link eksterminacją narodu żydowskiego (problem Ż). Myślę, że faktycznie za tym stoi fałsz, bo jak się zaakceptuje jako usprawiedliwione i wygodne inne zbrodnie A,B,C, D, to jaki można mieć problem z problemem Ż? Jak wiadomo w Polsce kropkę nad i z problemem Ż postawili ci, którzy poparli rozwiązanie room escape problemów A, B, C, D.Wtedy byly slusznym dzialaniem wobec wroga, dzisiaj w wielu pracach na ten temat sa przykladem zbrodni wojennej, za ktora alianci nie poniesli kary. Rowniez przypominam o Powstaniu Warszawskim.
 fizyka
Szczesliwie nie Pani ocena jest tu istotna, gdyz mnie jako czlowieka , moja postawe i moje poglady oceniaja ludzie, ktorzy mnie znaja od lat zarowno zawodowo jak i prywatnie, w roznych sytuacjach zyciowych. Pomijam rowniez prosty fakt, ze albo Pani nie rozumie, tego co pisze albo tez wykazuje Pani zla wole – zadna z opcji nie przynosi Pani chwaly. W dyskusjach obowiazuje zasada, bardzo dobrze ujeta w angielskim powiedzeniu ” kop pilke nie pilkarza”. Z moich prywatnych doswiadczen w czasie rzadkich wizyt w Polsce odnosze wrazenie, ze obraznie „strony przeciwnej” jest narodowa mania. Trudno wiec dziwic sie, ze i dyskurs polityczny w Polsce wyglada jak wyglada, przypominajac szarpanine pod budka z piwem.Nie było bynajmniej moim zamiarem obrażanie Pana. Niemniej na podstawie pańskich postów na rozmaitych forach, m. in. w Tygodniku Powszechnym pod blogiem Anny Łabuszewskiej, nie sposób nie dojść do wniosku, ze Pan broni polityki rosyjskiej, m. in. wobec Ukrainy i w sposób oczywisty jej kibicuje. Opcja jak opcja. Zrozumiała w przypadku Rosjanina i rzecznika utrzymania Imperium. Tyle ze Pan Rosjaninem nie jest, o czym Pan napisał wyżej. Jakich interesów więc i z jakiego powodu Pan broni ? Z pewnoscia nie jest to interes Polski, dla której racja stanu jest osłabianie jej potężnych sasiadów i baczenie, aby znów nie podali sobie rąk kosztem Polski. Skoro nie jest Pan rzecznikiem polskiego interesu, to czyjego? Możemy sobie gawędzić o niewątpliwych błędach polskiej polityki wewnętrznej lat 1989-2016, ale w jakimś momencie one przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. Ta granica jest interes Polski.Postaram sie odpowiedziec w miare krotko. Przede wszystkim pani Labuszewska podaje swoim czytelnikom koktail prawdy, pol-prawdy i nieprawdy. Ma tendencje do dobierania faktow by odpowiadaly jej narracji badz pisze kategorycznie o rzeczach na ktorych sie absolutnie nie zna. Poza tym, w swiecie nic nie jest jednowymiarowe, tym bardziej w polityce. Pani Labuszewska bedac analitykiem powaznej instytucji zdaje sie o tym zapominac i pisze jakby istnialy jedne, jedyne absolutne prawdy. Wystarczy siegnac do dostepnej literatury by Linkprzekonac sie jak wiele pogladow i ocen na kazde wydarzenie w swiecie maja ludzie badajacy te zagadnienia – odnosi sie to rowniez do spraw zwiazanych z Rosja i jej polityka. W 10 przykazniach jest napisane, ze nie wolno zabijac a jednak zabijamy i jednoczesnie powolujemy sie na wartosci chrzescijanskie czy tez wartosci europejskie z tradycji chrzescijanskiej sie wywodzace. Bez przylozenia do tego wszystkiego drugiego, trzeciego czy czwartego wymiaru nie bedziemy w stanie zrozumiec wydarzen swiata. Czesto rzady czy grupy ludzi staja przed trudnymi wyborami, czesciowo lub w calosci nie godzacymi sie z prostym kodem moralnym, a jednak decyzje takie musz byc podjete. W wymiarze polskim prosze spojrzec na coroczna dyskujse nad Powstaniem Warszawskim. Tyle lat po fakcie Polacy nie sa w stanie dokonac jednoznacznej oceny tego wydarzenia – wynika z tego, ze taka jednolita ocena nie jest mozliwa.
Pragne rowniez dodac, w odpowiedzi na Pani sugestie, ze nie bronie niczyich interesow – myli Pani opinie, wynikajace z wielu czynnikow, wypowiadane w swobodnej dyskusji z obrona czyichkolwiek interesow – moze nawet obcych np. rosyjskich, Izraelskich czy amerykanskich. Tutaj znowu III RP wyksztalcila caly aparat a za tym rowniez spoleczny nawyk przyklejania etykietek, ktorych celem jest dyskredytacja ludzi oraz ich czynow i pogladow bez wdawania sie w meritum pomiary wentylacji dla sanepidu argumentow i wartosci, ktore reprezentuja.
Przykro mi ale jedynie potwierdza Pani ma zla opinie o polskim spoleczenstwie – przynajmniej w tym aspekcie.
 elektron
W tej idei zmiana energii potencjalnej w chmurze elektronów swobodnych przenosi się na wzbudzenie atomu, zmianę energii potencjalnej w atomie, której zmiana powrotna czyni emisję fotonu dEe -> dEep -> hv. Czy zatem zmiana energii potencjalnej w układzie elektrony swobodne i elektrony w atomach równałaby się zero? Wówczas dEukładu =0 -> hv. To byłoby sprzeczne z zasadą zachowania energii o wartość hv w czasie dt. Czy nauka zna przypadki złamania zasady energii o wartość dE w czasie dt? Czy istnieje takie stężenie elektronów swobodnych w zbiorniku z wodorem, z wodą, przy którym doszłoby do złamania w czasie dt zasady zachowania energii o wartość dE=hv na granicy chmury elektronowej elektronów swobodnych i chmury elektronowej atomu? Granica ta istnieje według wskazania jakowalski - swobodny elektron nie jest w stanie oddziaływać z jądrem atomu oraz wskazanie - chmury elektronów się wzajemnie odpychają. Niemniej atom, jako całość ma obojętny ładunek elektryczny." W tej idei przypadku potrzeby chłodzenia oczyszczalnie ścieków przemysłowych zbiornika, oddziaływanie elektryczne, elektromagnetyczne, związane z emisją fotonu, poprzedzałoby oddziaływanie termodynamiczne. Jak zbudować urządzenie, które byłoby na granicy, oscylowało, łamało zasadę zachowania energii w relacji dE*dt -> h. To nie jest w idei energia z niczego, tylko z konstrukcji. Z niczego to jest moc i energia Wielkiego Wybuchu stwarzająca ruch zwany Wszechświatem.
 fizyka
Jesli chodzi o usytuowanie pompy to moim zdaniem lepsze jest na powrocie do kotla. Przymierzam się do zakupu i zamontowania pompy. Moje pytanie gdzie w moim przypadku najlepiej zamontować pompę. Jest to ogrzewanie starego typu grawitacyjne. Z uwagi iż powstała konieczność zamontowania dodatkowych grzejników pojawiły się problem że grzejniki na samym końcu obiegu bardzo słabo grzały. I padło rozwiązanie wstawienia pompy. I jak pisałem na początku, gdzie taką pompkę wstawić. Jeśli mogę prosić o poradę ewentualnie przesłanie rozwiązania ( narysować to na zdjęciu lub na rysunku odręcznie :D . Dołączam zdjęcia aktualnie połączonego systemu do pieca.
Przy zachowanych spadkach i przekrojach daje to zwiekszenie odbioru ciepla z kotla, czyli szybsze nagrzewanie systemu. ale chcialbym aby ktos wyjasnil mi kwestie skad bierze sie wymaganie aby w przypadku pompy na powrocie kotla zbiornik przelewowy byl 07xH wznoszenia pompy powyzej grzejnikow.Taki przypadek bylby dla mnie realny gdyby pompa byla w stawie.Przeciez pompa popcha wode do kotla ale zaciagnie z grzejnikow i bojlera gdie powstanie podcisnienie wiec woda pojdzie tam skad pompa ja wyssala .A juz na pewno nie pojdzie do przelewowego bo on nie ma powrotu i pompa nie zrobi podcisnienia na nim.
Prawa fizyki potwierdzaja ze wyzsze cisnienie w samym kotle powoduje zwiekszenie (wzmocnienie) styku wody z powierzchniami grzejnymi kotla, a tym samym szybsze odbieranie ciepla. Jednoczesnie pompa wytworzy niewielkie podcisnienie w grzejnikach, co powoduje spadek temp. czyli szybsze oddanie ciepla.
 sterowniki
Nie mam pojęcia co to może być za część (na powyższym schemacie zaznaczona na czerwono - zaraz za dzielnikiem napięcia (dzięki irus.m :D ), a na zdjęciach to taki zielony element (obok kondensatora 1uF) ).
Teraz przyszedł mi do głowy pomysł, że to może być cewka. :idea:
Jak nie jest nic podłączone, to zaraz za diodami prostowniczymi jest napięcie 5.2V (jak podłączę wyłączony sterownik, to nic się nie zmienia, natomiast jak go włączę, to spada napięcie o ok. 1V).
W jaki sposób działa tutaj tranzystor? Tranzystor z zacisku (+) poprzez opornik(?) i czujnik pomieszczenia dostaje prąd na bazę, co powoduje otwarcie złącza kolektor-emiter i w efekcie przepływ prądu przez cewką przekażnika- przełączy styki.

Patrząc na objawy, należy skupić się na części zasilającej.
Zmierz napięcie pomiędzy punktami A-B, przemienne.
Zmierz napięcie pomiędzy punktami A-c, przemienne.
Zmierz napięcie pomiędzy punktami A-D, stałe , powinno być stałe 13 V, na tyle wskazuje zenerka.
Zmierz napięcie pomiędzy punktami B-C, przemienne.
w sieci napięcie 221V (troszkę mało, ale myślę, że mieści się w normie)
A-B (przemienny) - 4V
A-C (przemienny) - 4V
B-C (przemienny) - 0V
A-D (stały) - 2,64V <-- Można mierzyć "+" od prądu stałego z "-" od przemiennego?
Między "+" od prądu stałego i "-" również od prądu stałego jest 5,25V A-D (stały) - 2,64V <-- Można mierzyć "+" od prądu stałego z "-" od przemiennego?
Między "+" od prądu stałego i "-" również od prądu stałego jest 5,25V[/quote]
Masz rację, strzeliłem babola.
Zmierz napięcie stałe na kondensatorze elektrolitycznym

Podnieś jedną nogę każdej diody prostowniczej i omomierzem na zakresie 20 kΩ zmierz je. W jedną stronę dioda ma przewodzić, w drugą nie.
Brak napięcia B-C wskazuje na brak przepływu prądu przez ten opornik, wynika z tego,że diody nie zamykają obwodu prądu przemiennego-prawdopodobnie padła jedna z diód. usługi hydrauliczne Warszawa
Jeżeli kondensator 1µF stracił pojemność, efekt będzie taki sam. Proszę wymienić ten kondensator na taki sam.
Strona 1 z 2 1 2 >
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie